piątek, 19 września 2014

Zaparz herbatę i otul się kocem, czyli co możesz przeczytać w nadchodzących miesiącach.


Jesień i zima to te pory roku w których, moim zdaniem, najprzyjemniej leży się, bądź siedzi, z książką. Można wtedy zaparzyć sobie ulubioną herbatę, albo zaszaleć i wziąć ze swojej ulubionej kawiarni kawę na wynos, opatulić się  w domu kocem i po prostu rozkoszować się książką.

Jednakże jesień jest też tym sezonem, kiedy na powrót zaczynają się szkoły i uczelnie i czasami trzeba być bardziej selektywnym jeśli chodzi o wybór materiałów do czytania. Przynajmniej ja wiem, że taki wybór będę musiała od października zrobić, więc pomyślałam, że podzielę się z wami książkami, jakie przeczytam w nadchodzących miesiącach. Lista, którą znajdziecie poniżej, jest w 
 kolejności w jakiej książki będą wychodzić w Polsce.
 
 1.       Piąta Fala. Bezkresne morze. Rick Yancey  (Premiera 08-10-2014)
Przeczytałam pierwszy tom „Piątej Fali” już jakiś czas temu. Opowiada ona historię młodych nastolatków, którzy przetrwali inwazję kosmitów. Główna bohaterka, Cassie, szuka swojego młodszego brata i próbuje przeżyć w trudnym świecie, w którym nie wiadomo, kto jest przyjacielem, a kto wrogiem.
Pierwszy tom połknęłam dosłownie w jedno czytanie, nie odrywając się i nie robiąc przerw, nawet na herbatę. „Piąta Fala” to, moim zdaniem, bardzo dobra książka dla młodzieży, która może czytelnika młodszego wprowadzić w gatunek post-apokaliptyczny, a starszy czytelnik spędzi kilka ładnych godzin wsiąkając w świat Yancey’a. Nie wspominam już o nadchodzącej ekranizacji, w której główną rolę będzie grała Chloë Grace Moretz.

2.       Wszystko, co lśni. Eleanor Catton (Premiera 09-10-2014)

O powieści Catton słyszałam, kiedy była nominowana do nagrody Bookera i od tego momentu chciałam ją przeczytać. Nie tylko dlatego, że ową nagrodę wygrała, ale jak często, szczególnie Polski czytelnik, ma szansę na przeczytanie książki, której akcja dzieje się w Wiktoriańskiej Nowej Zelandii podczas gorączki złota?
Poza tym, okłada jest rewelacyjna i możliwe, że się w niej zakochałam.
3.       Jedwabnik Robert Galbraith (Premiera 24-09-2014)

Z pewnością tak jak większość czytelników na całym świecie, usłyszałam o Robercie Galbraithcie kiedy rozeszła się wiadomość iż Robert to tak naprawdę kobieta, i to nie kto inny jak słynna J.K. Rowling. Pierwszą część jej serii kryminalnej kupiła, i przyznam szczerze, że byłam zaskoczona jak bardzo polubiłam postać Cormorana Strike’a, byłego żołnierza, który w wojnie w Afganistanie stracił nogę. Druga część zapowiada się jeszcze lepiej, bo cała powieść rozgrywa się w dobrze Rowling (a może Galbraithowi?) znanym świecie pisarzy i wydawców.







Pozycji niestety mało, ale chyba jeszcze zrobię posta z premierami książek po angielsku. Albo posta o książkach, które już przeczytałam, bo Goodreads mówi mi, że jest już ich ponad 70.

A wy, co zamierzacie kupić w nadchodzącym okresie jesiennym? A może już coś kupiliście, ale zostawiacie na te przyjemne wieczory z herbatą i kocem? Piszcie w komentarzach!

Pozdrawiam, Kubek.




4 komentarze:

  1. Mnie też kusi Catton. Znajoma dostała ostatnio przedpremierowo tę książkę i się nie mogła oderwać, więc tym niecierpliwiej wyczekuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie wiem, czy nie pokusić się o angielskie wydanie. Czas pokaże :)

      Usuń
    2. Ja się trochę obawiam angielskiego wydania przy książce tej grubości. Raczej skuszę się na polskiego ebooka.

      Usuń
    3. Ironia losu: w Matrasie Wszystko, co świeci kosztuje 44,93zł (59,90zł bez przeceny). Na bookcity.pl po angielsku The Luminaries kosztuje 40,59zł

      Usuń