środa, 1 sierpnia 2012

Cassandra Clare, czyli jak zarobić na plagiacie


Cassandra Clare, amerykanka, jest pisarką sławną. A przynajmniej sławną w strefie Young Adult Novel, czyli książek dla tzw. młodych dorosłych.  Jej książki widnieją na liście bestsellerów New York Times, i plotki głoszą że za swoją trzecią serię („The Dark Artifices Trilogy”) podpisała kontrakt opiewający na sześć cyfr. W przyszłym roku wychodzi film na podstawie pierwszej książki („Miasto Kości”) z jej najpopularniejszej serii „Dary Anioła”, w rolach głównych występuje Lily Collins, Jamie Campbell Bower i Robert Sheehan. 

Ale zanim Cassandra Clare stała się sławną pisarką Young Adult Novel, pisała ona fanficki. Jej „The Draco Trylogy” swojego czasu było bardzo popularne na portalu fanfiction.net i zyskała sobie ona rzeszę fanów.

Zanim Cassandra Clare była bestsellerową pisarką, była również plagiatorką.

Drodzy czytelnicy, plagiat, czyli kopiowanie czyjegoś pomysły lub pracy bez zgody/wiedzy autora, to jedna z najgorszych rzeczy, jaka może się zdarzyć w pisarstwie. Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli ktoś raz popełni plagiat i nie zostanie przyłapany, będzie to robił przez czas dłuższy. Albo do końca swoich pisarskich dni.

Ale przejdźmy do historii.

Cassandra była bardzo popularna wśród fanów Harry’ego Pottera. BARDZO popularna. Tak popularna, że kiedy wstawiła swój adres domowy na livejournala, fani wysyłali jej drobne – lub nie tak drobne - podarki. A gdy zepsuł/został jej skradziony laptop, fani uzbierali na nowy pieniądze. Innymi słowy, Cassandra czerpała ze swojej sławy ile tylko mogła.

Aż niespodziewanie jej ficki zostały usunięte z serwisu fanfiction.net. Dlaczego? Na początku nikt nie wiedział.

         Potem okazało się, że Cassandra jest plagiatorką

         I nie mówię tutaj o plagiacie w stylu „ukradła cytat czy dwa”, co również robiła, chociażby kradnąc kwestie z seriali takich jak „Buffy the Vampire Slayers”.  Cassandra przepisywała niekiedy całe akapity, zmieniając imiona bohaterów. I uważała, że jeśli napisała w posłowiu autorski, ze „inspirowała się tą i tą serią/książką, ale nie pamięta jej autorki” to wszyscy jej wybaczą. Nie.

         Zarządzający fanfiction.net usunęli „The Draco Trylogy” bez żadnej informacji (ponoć), Clare dowiedziała się o tym dopiero później (co było wierutnym kłamstwem, bo dostała o tym kilka wiadomości, a jej fanfiction zostało zrecenzowane na kilkadziesiąt dni przed usunięciem, przez dziewczynę, którą owo oskarżenie wysłała do redakcji ff.net i która o „dziwnym podobieństwie” w owej recenzji napisała). W tym czasie rozpętało się małe piekło, bo Cassandra miała bardzo silnych sojuszników. Holly Black, inna pisarka YA Novel która jest przyjaciółką wyżej wymienionej, jest też prawnikiem i gdzieś pomiędzy tysiącami wiadomości, Cassandra wspomniała o tym nie raz i nie dwa. Ludzie, którzy bronili Cassandrę i nazywali jej plagiat najzwyklejszą „parafrazą” argumentowali, że „na fanfiction.net jest dużo więcej tekstów, które plagiatują innych autorów i wszyscy uwzięli się na Cassandrę bo jest popularna i ma świetne teksty”. A Cassandra zamiast napisać od nowa poszczególne sceny/rozdziały, co zrobiła? Skontaktowała się z autorkami, które plagiatowała i zapytała się ich, czy może użyć ich scen w swoim fanfiction (dopiero po fakcie, ale co tam!, przecież się z nimi skontaktowała, to najważniejsze).

         Za swój plagiat nigdy nie przeprosiła, a nawet teraz o to pytania mówi, że „tylko się inspirowała”.

         Teraz, kilka lat po całym incydencie, Cassandra Clare jest autorką sukcesywnie pnącą się na listach bestsellerów, jej książki mają bardzo dużą liczbę fanów, a po filmie może być ich jeszcze więcej. Więc dlaczego piszę tego posta, chociaż mogłabym machnąć ręką i powiedzieć „Co mnie to obchodzi?”. Obchodzi mnie, bo teraz, gdy wiem co zrobiła Cassandra, jak mogę być pewna, że jej książki też nie są plagiatem? Nie znam aż tak dobrze wszystkich filmów i seriali, oraz nie jestem obeznana w świecie popkultury tak bardzo, jakbym chciała. Odkąd usłyszałam i przeczytałam o całej tej sprawie, postanowiłam nigdy nie tknąć książek Cassandy Clare. Bo jak, mogę być pewna, że jej słowa to JEJ słowa? Widomym jest wśród nielicznych jest fakt, że Cassanda w książkach plagiatuje swoje fanficki. Jako osoba która lubi pisać, uważam plagiat za coś najgorszego i nie do wybaczenia. Dlatego każdemu odradzam czytanie książek Cassandry Clare, nie dlatego że są słabe (chociaż czytałam całkiem sporo niezbyt przychylnych opinii o jej serii), bowiem nigdy ich nie czytałam, ale dlatego iż większość ludzi nie wie o jej przeszłości. I dlatego, że Cassandra uszła z tym na sucho, BA! Nawet na tym zarobiła. 

 

Kilka przykładów plagiatu:

Draco Sinister, Chapter 9

"Weasley," said Draco, looking as if ever word was being dragged out of him with a fishhook, "I, uh, I know that I haven't always been the easiest guy to get along with. And I know that in an ideal world, you would never have chosen me for a friend, or me you, for that matter. But given what you've done for me, and everything we've been through lately, I just wanted to say that I've come to regard you as someone...as someone...someone that I've met."

 

Red Dwarf, season 5: "Holoship"

RIMMER: Look, I'm not much good at big speeches, and I know I haven't

always been an easy guy to get on with. And I know that, given the

choice, I probably wouldn't have chosen you as friends. But, I just

want to say ... that over the years, ... I have come to regard you ...

as ... people ... I met. I'd just better go, OK?

 

 

To tylko jeden z WIELU przykładów. Do czytania, jeśli chcecie wiedzieć więcej, ponieważ ja tylko zadrapałam cały problem:

http://www.journalfen.net/community/bad_penny/8985.html

http://wiki.fandomwank.com/index.php/The_Ms._Scribe_Story#The_Ms._Scribe_Story:_An_Unauthorized_Fandom_Biography

http://wiki.fandomwank.com/index.php/Plagiarism_and_All_That

http://www.journalfen.net/tools/memories.bml?user=fandom_wank&keyword=Cassie+Claire+and+minions&filter=all

http://www.fanhistory.com/wiki/Cassandra_Claire