sobota, 3 grudnia 2011

Prolog, czyli swoiste przedstawienie autorki bloga.

Kiedyś zarzekałam się, że nigdy więcej nie założę bloga. A jednak, pokusa była silniejsza. Jestem bowiem blogerką od kiedy tylko pamiętam, praktycznie to od...drugiej klasy podstawówki? Blogi traktowałam jak książki i to właśnie na nich umieszczałam swoje "twory", wątpliwej jakości, ale!
Można by rzecz, że wychowałam się na blogach i to będzie stwierdzenie prawdziwe. Wychowywałam się na tych dobry i, a jakże!, tych złych.
Teraz pora pójść o krok na przód z moją pasją, jaką jest czytanie (i pisanie). Stwierdziłam, że pora założyć bloga, na którym pokazywałbym co mi się podoba a co nie, jeśli chodzi o literaturę. Pora pokazać, że dziewczyny też mają coś do powiedzenia o fantastyce, która nie jest paranormal romance albo young adult novels (chociaż takie książki też czytam. Wiecie. By poznać wroga).
Pora pokazać, że my też mamy jaja i znamy się co nieco na rzeczy.

Co jest obecnie na mojej liście od czytania?
Fale Virginii Woolf
Autostopem przez Galaktykę Douglasa Adamsa
oraz trzeci tom epickiej sagi fantasty (Malazańska Księga Poległych) czyli Wspomnienie Lodu: Cień przeszłości Stevena Eriksona

Nie jestem pewna, od której książki zacznę, bowiem czytam wolno: jestem studentką pierwszego roku filologii angielskiej, a to owa filologia, szczególnie pierwszy semestr, to kawał ciężej roboty.

Pozdrawiam!

2 komentarze:

  1. Autostopem... rwie papę z dachu :D
    Będę do Ciebie zaglądać, więc się strzeż :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podoba mi się to postanowienie i będę z radością sprawdzać postępy :)

    PS. Dzięki za odwiedziny. Zainteresowałaś mnie wzmianką o plagiatach Cassandry Clare? Możesz zdradzić rąbka tajemnicy?

    OdpowiedzUsuń